Projekt UD458 może mocno zmienić ryczałt dla e-commerce
Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych jest popularną formą opodatkowania w handlu internetowym. Przy typowej działalności handlowej stawka wynosi obecnie 3% przychodu. Przedsiębiorca nie odlicza jednak kosztów zakupu towarów, reklam, prowizji marketplace, magazynu czy logistyki.
Od 2027 roku zasady mogą zmienić się bardzo istotnie. Projekt UD458 przewiduje obniżenie limitu przychodów pozwalającego korzystać z ryczałtu z 2 mln euro do 250 tys. euro. Dodatkowo nadwyżka przychodów ponad 300 tys. euro osiągnięta w trakcie roku miałaby zostać objęta stawką 17%.
Na 13 września 2026 roku projekt znajduje się jednak na etapie konsultacji publicznych i uzgodnień. Nie został jeszcze przyjęty przez Radę Ministrów ani uchwalony przez parlament. Limity, stawki i termin wejścia zmian w życie mogą więc jeszcze ulec zmianie.
Profesjonalna Księgowość ecommerce powinna już teraz analizować możliwe scenariusze, ale nie traktować projektowanych rozwiązań jak obowiązującego prawa.
Jaki limit ryczałtu obowiązuje w 2026 roku
Obecnie przedsiębiorca może korzystać z ryczałtu, jeżeli jego przychody w poprzednim roku nie przekroczyły równowartości 2 mln euro. Dla 2026 roku daje to limit 8 517 200 zł.
To bardzo wysoki próg, dzięki któremu z ryczałtu mogą korzystać również stosunkowo duże sklepy internetowe. Wysoka sprzedaż nie zawsze oznacza jednak wysoki zysk.
Sklep może generować kilka milionów złotych przychodu, a jednocześnie działać na bardzo niskiej marży. Znaczną część wpływów pochłaniają wtedy zakup towaru, reklamy, prowizje marketplace, logistyka, płatności online, zwroty oraz wynagrodzenia.
Projektowana redukcja limitu z 2 mln euro do 250 tys. euro byłaby więc dla e-commerce zmianą fundamentalną.
Limit ryczałtu 2027 ma spaść do 250 tys. euro
Projekt UD458 przewiduje, że prawo do ryczałtu w 2027 roku będzie zależało od przychodów osiągniętych w 2026 roku.
Jeżeli przedsiębiorca przekroczy w 2026 roku równowartość 250 tys. euro, według obecnych założeń projektu nie będzie mógł korzystać z ryczałtu w 2027 roku.
Nowy limit byłby więc aż osiem razy niższy od obecnego poziomu 2 mln euro. To właśnie ta zmiana może najmocniej dotknąć sklepy o wysokich obrotach.
Nie należy jednak obecnie podawać ostatecznej wartości 250 tys. euro w złotych. Jeżeli projekt zachowa obowiązujące zasady przeliczania limitów, kwota zostanie ustalona według średniego kursu NBP z pierwszego dnia roboczego października 2026 roku.
Przychody z 2026 roku zdecydują o ryczałcie w 2027 roku
Dla przedsiębiorców kluczowe znaczenie ma to, że projektowany limit odnosi się do poprzedniego roku.
Jeżeli sklep osiągnie w 2026 roku przychody na poziomie 240 tys. euro, zmieści się poniżej projektowanego limitu. W takim przypadku będzie mógł rozpocząć 2027 rok na ryczałcie, jeżeli spełni także pozostałe warunki.
Jeżeli jednak przychody za 2026 rok wyniosą 260 tys. euro, projekt przewiduje utratę możliwości stosowania ryczałtu od początku 2027 roku.
Nie będzie więc chodziło o utratę ryczałtu w środku roku po przekroczeniu 250 tys. euro. Ten próg ma decydować o prawie do tej formy w roku następnym.
Limit 250 tys. euro to nie to samo co próg 300 tys. euro
Projekt UD458 wprowadza dwa różne progi, których nie należy ze sobą mylić.
Pierwszy to 250 tys. euro przychodów z poprzedniego roku. Ma on decydować o prawie do korzystania z ryczałtu.
Drugi to 300 tys. euro przychodów osiągniętych w trakcie danego roku podatkowego. Po jego przekroczeniu nadwyżka miałaby zostać opodatkowana stawką 17%.
Możliwa jest więc sytuacja, w której przedsiębiorca miał w 2026 roku przychody na poziomie 240 tys. euro i zachował prawo do ryczałtu w 2027 roku. Jeśli jednak w 2027 roku jego sprzedaż wzrośnie do 350 tys. euro, projektowana stawka 17% obejmie nadwyżkę ponad 300 tys. euro.
Jak miałaby działać stawka 17%
Załóżmy, że sklep internetowy prowadzi typową działalność handlową objętą stawką 3%. W 2026 roku osiągnął 240 tys. euro przychodu, więc według projektu może nadal korzystać z ryczałtu w 2027 roku.
W 2027 roku sprzedaż rośnie jednak do 350 tys. euro.
Według obecnych założeń projektu pierwsze 300 tys. euro przychodu byłoby nadal opodatkowane według właściwej stawki dla działalności. Przy założeniu 3% podatek od tej części wyniósłby 9 tys. euro.
Nadwyżka 50 tys. euro ponad próg 300 tys. euro byłaby natomiast objęta stawką 17%. Oznaczałoby to dodatkowe 8500 euro podatku.
Łącznie w tym uproszczonym przykładzie podatek wyniósłby 17 500 euro. Gdyby do całych 350 tys. euro zastosować 3%, podatek wyniósłby 10 500 euro.
To jedynie ilustracja obecnych założeń projektu, a nie kalkulacja obowiązującego podatku na 2027 rok.
Sklep internetowy nie zawsze płaci 3% ryczałtu
Stawka 3% dotyczy obecnie między innymi działalności usługowej w zakresie handlu. Typowy sklep kupujący towary i odsprzedający je bez przetworzenia często mieści się właśnie w tej kategorii.
Nie oznacza to jednak, że każdy sklep internetowy automatycznie stosuje 3%.
Przedsiębiorca może produkować własne towary, świadczyć dodatkowe usługi albo prowadzić działalność mieszaną. Przykładowo działalność wytwórcza może być opodatkowana według innej stawki niż handel.
Szczególnej analizy wymagają także pośrednictwo, sprzedaż cyfrowa i dropshipping. Księgowość dropshipping powinna najpierw ustalić rzeczywisty model transakcji, źródło przychodu i właściwą stawkę ryczałtu.
Wysoki obrót nie oznacza wysokiego zysku
To właśnie dlatego projektowane zmiany mogą być szczególnie dotkliwe dla e-commerce.
Wyobraźmy sobie sklep osiągający 240 tys. euro przychodu rocznie. Koszt zakupionych towarów wynosi 195 tys. euro. Kampanie reklamowe pochłaniają 15 tys. euro, prowizje marketplace i operatorów płatności 8 tys. euro, a logistyka oraz pozostałe wydatki kolejne 7 tys. euro.
Po uwzględnieniu tych kosztów pozostaje około 15 tys. euro wyniku przed podatkiem i składkami.
Przy stawce 3% ryczałt od 240 tys. euro przychodu wyniósłby 7200 euro. W takim modelowym przykładzie sam podatek odpowiadałby prawie połowie kwoty pozostającej po przedstawionych kosztach.
Nie jest to pełna kalkulacja podatkowo-składkowa, ale dobrze pokazuje specyfikę ryczałtu w biznesie o niskiej marży.
Na ryczałcie koszt zakupu towaru nie obniża podatku
Podstawą opodatkowania jest przychód. Przedsiębiorca nie odlicza od niego zwykłych kosztów uzyskania przychodu.
Oznacza to, że zakup towaru za 700 tys. zł nie obniży podstawy ryczałtu od sprzedaży za 1 mln zł. Tak samo nie pomniejszą jej prowizje Allegro czy Amazon, kampanie Meta Ads i Google Ads, fulfillment, opakowania lub wynagrodzenia pracowników.
Koszty oczywiście wpływają na realny wynik firmy. Nie zmniejszają jednak podstawy samego ryczałtu.
Dlatego Księgowość dla sklepów internetowych powinna analizować nie tylko wysokość stawki podatku, lecz także marżę po wszystkich kosztach.
Niska marża zwiększa ryzyko podatkowe
Sklep działający na wysokiej marży może dobrze znosić podatek liczony od przychodu. Inaczej wygląda sytuacja przedsiębiorcy sprzedającego elektronikę, markową odzież lub produkty silnie konkurencyjne cenowo.
Przy marży wynoszącej kilka lub kilkanaście procent każdy dodatkowy punkt procentowy podatku od przychodu ma duże znaczenie.
Projektowana stawka 17% od nadwyżki ponad 300 tys. euro może więc być szczególnie niekorzystna dla firmy, której rzeczywisty zysk stanowi niewielką część obrotu.
Przed końcem 2026 roku biuro rachunkowe powinno przeprowadzić kilka wariantów symulacji sprzedaży i rentowności.
Co ze sklepem, który przekroczy 250 tys. euro w 2026 roku
Jeżeli projekt zostanie uchwalony w obecnym kształcie, taki przedsiębiorca nie będzie mógł stosować ryczałtu w 2027 roku.
W takim przypadku problemem nie będzie już projektowana stawka 17%. Przedsiębiorca od początku kolejnego roku będzie musiał rozliczać działalność według innej dostępnej formy.
Najczęściej do porównania pozostaną skala podatkowa i podatek liniowy. Przy większym biznesie może pojawić się również analiza zmiany formy prawnej.
Decyzję trzeba jednak oprzeć na rzeczywistych kosztach, poziomie dochodu, składce zdrowotnej i planach inwestycyjnych.
Skala podatkowa może być korzystniejsza przy wysokich kosztach
Skala podatkowa opiera się na dochodzie. Przedsiębiorca może więc pomniejszyć przychód o koszty uzyskania przychodu.
Dla sklepu o wysokim obrocie i niskiej marży może mieć to bardzo duże znaczenie. Koszt towaru, reklamy, prowizji marketplace czy wynagrodzeń wpływa wtedy na podstawę podatku.
Jednocześnie projekt UD458 przewiduje również zmianę samej skali PIT od 2027 roku. Według obecnych założeń miałyby pojawić się progi 12%, 24% i 32%.
Dlatego ostateczne porównanie ryczałtu ze skalą trzeba będzie przeprowadzić dopiero po zakończeniu prac legislacyjnych.
Podatek liniowy także warto uwzględnić
Podatek liniowy również pozwala rozliczać rzeczywisty dochód po uwzględnieniu kosztów podatkowych.
Dla sklepu o wysokich kosztach zakupu produktów i reklamy może więc być bardziej przewidywalny niż ryczałt liczony od obrotu.
Nie oznacza to jednak automatycznie niższego obciążenia. Trzeba uwzględnić również składkę zdrowotną, ulgi, sposób rozliczania innych dochodów oraz strukturę finansową przedsiębiorcy.
Najlepsze porównanie powinno wykorzystywać planowany rachunek wyników sklepu na cały 2027 rok.
Czy spółka może być rozwiązaniem
Część większych sklepów może rozważyć zmianę formy prowadzenia działalności. Przykładem jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością oraz opodatkowanie CIT.
Nie należy jednak traktować spółki jako prostego sposobu na obejście projektowanego limitu ryczałtu.
Zmiana oznacza pełną księgowość, inne zasady opodatkowania i wypłacania pieniędzy właścicielom oraz dodatkowe obowiązki korporacyjne. W zależności od sytuacji znaczenie może mieć klasyczny CIT albo estoński CIT.
Zakładanie firmy powinno więc obejmować analizę nie tylko obecnej skali biznesu, lecz także tego, jak szybko sprzedaż może rosnąć.
Allegro, Amazon i własny sklep nie mają osobnych limitów
Sprzedawca może prowadzić własny sklep, konto na Allegro i sprzedaż na Amazonie jednocześnie. Nie oznacza to, że każda platforma otrzymuje osobny limit ryczałtu.
W typowej jednoosobowej działalności sprzedaż z poszczególnych kanałów składa się na przychody tego samego przedsiębiorcy.
Jeżeli więc sklep uzyska 100 tys. euro ze strony internetowej, 90 tys. euro z Allegro i 70 tys. euro z Amazonu, nie należy analizować każdego kanału osobno. Łączna sprzedaż może mieć znaczenie przy ustalaniu prawa do ryczałtu.
To szczególnie istotne dla firm prowadzących sprzedaż wielokanałową i szybko rozwijających zagraniczne marketplace.
Zwroty i korekty wpływają na przychód podatkowy
Wartość wszystkich zamówień widocznych w panelu sklepu nie musi być równa ostatecznemu przychodowi podatkowemu.
E-commerce charakteryzuje się dużą liczbą zwrotów, anulowanych zamówień oraz korekt. Takie zdarzenia mogą wpływać na wartość przychodu uwzględnianego przy rozliczeniu podatku.
Dlatego prognozowanie limitu wyłącznie na podstawie raportu sprzedażowego marketplace może prowadzić do błędnych wniosków.
Dane z systemu sprzedażowego, płatności, faktury i korekty powinny być na bieżąco uzgadniane przez księgowość e-commerce.
Ile wyniesie 250 tys. euro w złotych
Na 13 września 2026 roku nie znamy jeszcze ostatecznej złotowej wartości projektowanego limitu.
Jeżeli projekt zachowa obecny mechanizm, przeliczenia dokonuje się według średniego kursu euro ogłaszanego przez NBP w pierwszym dniu roboczym października roku poprzedzającego rok podatkowy.
Dla limitu obowiązującego w 2027 roku znaczenie miałby więc kurs z pierwszego dnia roboczego października 2026 roku.
Dopiero po jego ogłoszeniu będzie można dokładnie określić projektowany limit 250 tys. euro w złotych.
Co powinien zrobić właściciel sklepu jeszcze w 2026 roku
Pierwszym krokiem jest monitorowanie przychodów narastająco od początku 2026 roku. Szczególną uwagę powinny zachować firmy zbliżające się do równowartości 250 tys. euro.
Następnie warto przygotować prognozę sprzedaży na ostatnie miesiące roku. Trzeba uwzględnić również sezon Black Friday, święta, kampanie reklamowe i rozwój nowych marketplace.
Kolejny krok to przygotowanie budżetu na 2027 rok. Powinien uwzględniać koszt towarów, marketing, prowizje platform, płatności, logistykę, pracowników i pozostałe stałe wydatki.
Dopiero wtedy warto porównać potencjalne formy opodatkowania. Zakładanie firmy dla ecommerce także powinno od początku zakładać scenariusz szybkiego wzrostu sprzedaży.
Projekt UD458 może się jeszcze zmienić
Na 13 września 2026 roku projekt UD458 znajduje się na etapie konsultacji publicznych i uzgodnień. Nie został jeszcze przyjęty przez Radę Ministrów ani uchwalony przez Sejm i Senat.
Projekt przewiduje wejście zmian od 1 stycznia 2027 roku, ale dalszy proces legislacyjny może zmienić limity, stawki, przepisy przejściowe albo termin wejścia w życie.
Dlatego przedsiębiorca nie powinien dzisiaj podejmować nieodwracalnych decyzji wyłącznie na podstawie projektu.
Jednocześnie skala proponowanej reformy jest na tyle duża, że większe sklepy powinny już teraz przygotować alternatywne scenariusze.
Ryczałt może przestać być formą dla większych e-commerce
Jeżeli projekt UD458 zostanie uchwalony w obecnym kształcie, ryczałt stanie się znacznie mniej dostępny dla przedsiębiorców o wysokich obrotach.
Największy problem mogą mieć sklepy o dużej sprzedaży i stosunkowo niewielkiej marży. Przychód przekraczający 250 tys. euro może pozbawić przedsiębiorcę prawa do ryczałtu w następnym roku, mimo że rzeczywisty dochód jest znacznie niższy.
Dodatkowo przedsiębiorcy, którzy zachowają prawo do tej formy i szybko zwiększą sprzedaż w trakcie roku, mogą zostać objęci projektowaną stawką 17% od nadwyżki ponad 300 tys. euro.
Końcówka 2026 roku powinna być więc czasem dokładnych kalkulacji. W e-commerce ważniejsza od samej stawki podatku jest relacja między przychodem, marżą i rzeczywistymi kosztami prowadzenia sklepu.
FAQ
- Jaki limit ryczałtu ma obowiązywać w 2027 roku?
Projekt UD458 przewiduje obniżenie limitu z 2 mln euro do 250 tys. euro przychodów z poprzedniego roku. Zmiana nie została jeszcze uchwalona. - Czy przychód z 2026 roku zdecyduje o ryczałcie w 2027 roku?
Tak, według projektu prawo do ryczałtu w 2027 roku będzie zależało od przychodów osiągniętych w 2026 roku. Przekroczenie 250 tys. euro oznaczałoby brak możliwości korzystania z tej formy w kolejnym roku. - Czy po przekroczeniu 250 tys. euro ryczałt znika od razu?
Nie, projektowany próg 250 tys. euro ma dotyczyć prawa do ryczałtu na podstawie przychodów poprzedniego roku. Nie należy go mylić z progiem 300 tys. euro dotyczącym projektowanej stawki 17%. - Kiedy miałaby obowiązywać stawka 17%?
Projekt zakłada zastosowanie 17% do nadwyżki przychodów ponad 300 tys. euro osiągniętych w trakcie roku. Jest to nadal projektowane, a nie obowiązujące rozwiązanie. - Czy sklep internetowy zawsze płaci 3% ryczałtu?
Nie, 3% dotyczy między innymi działalności usługowej w zakresie handlu. Produkcja własnych towarów, usługi lub inne modele działalności mogą podlegać innym stawkom. - Czy Allegro, Amazon i własny sklep mają osobne limity?
Nie, w typowej JDG sprzedaż z różnych kanałów składa się na przychód tego samego przedsiębiorcy. Nie ma odrębnego limitu ryczałtu dla każdej platformy. - Dlaczego ryczałt może być niekorzystny przy niskiej marży?
Podatek jest liczony od przychodu, a nie od dochodu po kosztach. Zakup towarów, reklamy, prowizje marketplace i logistyka nie obniżają podstawy ryczałtu. - Czy zmiany w ryczałcie od 2027 roku są już uchwalone?
Nie, na 13 września 2026 roku projekt UD458 pozostaje na etapie konsultacji publicznych i uzgodnień. Ostateczne zasady mogą zmienić się przed uchwaleniem ustawy.









